Runy

Runy Najstarsze znalezione pochodzą z ok 150 r.n.e. Są to znaki graficzne, litery alfabetu ,którym posługiwano się w odległej przeszłości na terenie dzisiejszej Skandynawii. Wedla mitologii normańskiej są darem boskim. Staroislandzka „Edda” wspomina o bogu Odynie, któremu runy objawiły się jako owoc cierpienia i ofiary z samego siebie.

Poszukując wartości duchowych, Odyn ofiarował się „drzewu życia”, na którym wisiał przebity własnym oszczepem dziewięć dni i nocy. Spoglądając ku korzeniom drzewa, zarazem w głąb siebie, ujrzał runy. Tę wiedzę przekazał Odyn ludziom.

Wiem, że wisiałem na wiatrem owianym drzewie.
Przez dziewięć nocy.
Oszczepem zraniony, Odynowi ofiarowany.
Sam sobie samemu.
Na tym drzewie, o którym nikt nie wie
Z jakich wyrasta korzeni.

Chlebem mnie nie karmiono, ni napojem z rogu.
Wypatrywałem ku dołowi.
Przyjąłem runy – wołając przyjąłem,
Spadałem potem stamtąd.

Pieśni dziewięć wszechmożnych od sławnego dostałem
Syna Bölthorma, Bestii ojca.
I napój dostałem drogiego miodu,
Wylany z Orörina.

Wtedy zacząłem dojrzewać i rozumieć
I rosnąć i mężnieć.
Słowa mi ze słów słowa stwarzały.
Czyny mi z czynów czyny stwarzały.

Od początku runy miały magiczne znaczenie, stosowano je dla odczytania przyszłości ( trochę jak I’Cing…) dla odpędzania demonów i wrogów, dla obłaskawiania sił natury i zapewnienia dobrego losu.
Runy mają moc zapobiegania chorobom i leczenia ich.

xxx
Runy otrzymasz i czytelne znaki
Bardzo wielkie runy
Bardzo mocne runy
Co olbrzym Śpiewak zabarwiał, a bogowie stworzyli
I boski Run Głosiciel rytował.

Odwin – Asom, Alfom – Dain
Dwain – Karłom,
Alswar – Olbrzymom – a ludzkiemu pokoleniu
Ja sam runy kreśliłem.

Runy stały się bardzo popularne znowu w okresie New Age, kiedy zaczęto wracać do tradycji i okultyzm przeżywał swoje odrodzenie. Dzisiaj w każdym sklepie ezoterycznym można kupić talizmany runiczne, w programach telewizyjnych podają skrypty, które każdy może sobie zrobić, zapominając o przestrodze zawartej w Eddzie. Znajdziemy tam opis człowieka, który chciał zmusić kobietę, którą pożądał do miłości ryjąc runy na wezgłowiu łóżka…sprowadziło to na nią chorobę i prawie umarła. Dopiero druid odczynił jego zaklęcie. W „Eddzie poetyckiej” na samym prawie początku znajdujemy to przesłanie:

xxx
Czy wiesz, jak rytować trzeba? Wiesz, jak badać trzeba?
Czy wiesz ja rysować trzeba? Wiesz jak obrabiać trzeba?
Czy wiesz, jak modlić się trzeba? Wiesz, jak ofiary składać trzeba?

Lepiej nie modlić się, niż ofiarować za wiele,
Zawsze za ofiarę człowiek czeka zapłaty,
Lepiej nie przekazać, niż zrobić za wiele
(…………………………………………………….)
Thundr tak nakreślił przed stworzeniem ludzi
Gdzie stał, gdy z powrotem odszedł.

Nie zapominajmy, że runy to przede wszystkim alfabet. Czasami złożenie pozytywnych run może tworzyć słowo o złych konotacjach. Poza tym warto wiedzieć, jaki żywioł reprezentuje dana runa, by dać materiał, który go uzupełnia lub z nich współgra. Warto też wziąć pod uwagę, że jak napisano runy wymagają ofiary…każda runa ma swój potencjał- jeśli go nie masz w sercu…nie osiągniesz pożądanych rezultatów. W sumie początkującym doradzam studiować runy, zapoznać się z wierszem runicznym z nim związanym, ale nie brać się za tworzenie talizmanów. Jeśli już wybrać jedną runę, która z nami współgra. Jeśli chodzi o skrypty polecam je kupować u osób, które je robią po uprzedniej rozmowie z nimi…tak by wiedziały, czego potrzebujemy, co chcemy osiągnąć i czy skrypt pasuje do naszego charakteru również.

Oczywiście będę podawać na grupie znaczenia run. Zachęcam do dokładnego przeczytania wiersza (który podam), medytacji i poznawania mitologii normańskiej. To wszystko pozwoli lepiej zrozumieć i korzystać z run.